Wpisy użytkownika Wciąż upadam, aby zacząć od zera. z dnia 6 października 2013

Liczba wpisów: 4

bringmetolifeee
 
Wciąż upadam, aby zacząć od zera.: a najgorsze jest to, że coś, co jest nam bardzo bliskie odchodzi. często bezpowrotnie.





siedzę, rozkminiam, jak ten świat szybko się zmienia. nim się obejrzysz wszystko jest inne, nieznajome. ludzie, którzy kiedyś byli blisko, dziś wydają się zupełnie obcy.





wiesz, nie obraziłabym się gdybyś wrócił.





taki mały, pierdolony sentyment, który nie pozwala w nocy spokojnie zasnąć.





uwielbiam, kiedy jesteś obok. wtedy nie liczy się nic, tylko Ty i Twój ciepły oddech na moim policzku.





a teraz patrz, jak ja się bawię i żałuj, że nie jestem Twoja.





jedyne, czego mi teraz potrzeba, to Ty i dwa krótkie, ale jak magiczne słowa, które wypowiadałeś przytulając mnie mocno i czule całując w czoło.






nie ma już Ciebie, nie ma już nas, nie ma już nic.





chyba obydwoje pogubiliśmy sie w szarej rutynie codzienności.





czuję, że cholernie mi Ciebie brakuje. nawet tak jakoś ciężej się oddycha bez Ciebie.





to my jesteśmy autorem swoich łez. przecież to nam zależy na kimś, kto ma nas ewidentnie gdzieś.





zamiast dobrze poukładanych myśli, jeden wielki burdel.

secret-Favim.com-975081.jpg
 

bringmetolifeee
 
Wciąż upadam, aby zacząć od zera.: jeszcze ten jeden raz jesteś dla mnie jak narkotyk.





nie wiem, kim teraz jesteś. zgubiłam Cię gdzieś w tłumie codzienności.





wziąłem muzykę za rękę, poszliśmy razem na spacer.





na pewno znasz takie noce, ten destrukcyjny moment, w którym każda myśl waży grubo ponad tonę.





świat jest głuchy na twoje łzy.





niektóre rzeczy nie wrócą, i to czasami boli.





ciekawa jestem, jakbyś zareagował, gdybyś odebrał telefon, że mnie już nie ma.





zagubiona w sferze faktów, gubiąc sens dobrego taktu.





każda łza, która spłynęła po jej policzku czegoś ją nauczyła. każda życiowa porażka ją wzmocniła.





żyję choć czasem piję z zatrutego źródła, a nóż w plecy wbiłaby mi niejedna kurwa.





możesz nie widzieć nic, gdy spoglądasz mi w oczy, ten syf pozbawił mnie jakichkolwiek emocji.
large (3).jpg
 

bringmetolifeee
 
Wciąż upadam, aby zacząć od zera.: -dlaczego nigdy nie spojrzysz mi w oczy? -bo się boję. -spojrzeć mi w oczy? -tak. -dlaczego? -to proste. -nie dla mnie. -odpowiesz? -bo boję się znowu w Tobie zakochać, boję się oddać Ci serce po raz kolejny.
-------------------------
-kochasz mnie? -nie mogę. dlaczego? -bo mam szlaban.
-----------------------
-idź do niego. nie.-przecież go kochasz.-no właśnie.
---------------------
-no chodź, no chodź, zagramy w piłkę nożną, a kto przegra, ten dostaje buziaka. -ale Ty nie umiesz grać w piłkę. -i o to właśnie chodzi.
----------------------
-kocham Cię. -a gdybym teraz wyjechał na koniec świata? -kochałabym Cię dalej. -ale czy byś, no, za mną? -tak, tęskniłabym. -ale czy byś.. -tak, umarłabym z tęsknoty. -chodzi o to, czy byś pojechała za.. -tak, za miłością swojego życia.
-------------------------
-czy ja śnię? nie. -więc dlaczego tu jesteś? -bo mnie potrzebowałaś. -ale.. -tak, kocham Cię.
------------------------
-pachniesz jak.. -jak co? -już nie ważne. -powiedz, proszę. -pachniesz jak szczęście.-szczęście pachnie tak jak ja? -nie, to Ty pachniesz jak ono.
---------------------
-to koniec. -dlaczego? -bo już nie czuję tego, co czułam. już nie wariuje, już nie stroję się godzinę przed lustrem, już nie sprawdzam co 10 minut telefonu, czy oby na pewno nie dzwoniłeś, a ja może po prostu nie usłyszałam. już nie pytam po raz kolejny sąsiadki, czy Cię widziała i czy widziała, jaki jesteś cudny, już nie nazywam swych miśków Twoim imieniem.
----------
-co tam? -a gdzie jest 'tam'? -w Twojej główce i serduszku. -w sercu Ty, a w głowie nadal pustka.
1b744df2dc6b88b18a73b00fee4756bb9835.jpg


8ce5fc6b3fc30432b746790e1b55d0ca7675.jpg


41b790480d6d94a99b76e83581aca9c53739.jpg


658be311c6f08348d7b428feb232a5ac1893.jpg


08418b9d4ad2e35e249164929cb8ab7d3076.jpg


402813d21d2b5b84a410bf6b9f256d216136.jpg


a15870a388d3292cbc44ea7805347d016603.jpg


b22be4202db408064341d8809a24783d5908.jpg


e1665cc034ecb56735a821e31f0aa1f07032.jpg


large (1).png
Pokaż wszystkie (2) ›
 

bringmetolifeee
 
Wciąż upadam, aby zacząć od zera.: Dlaczego Ciebie tutaj teraz nie ma ? Dlaczego pozwalasz by me serce krzyczało w próżnię ? Zgadzasz się , by wyrwano mi je z piersi i zdeptano ? By krzątało się po kątach nie mogąc znaleźć własnego miejsca i sensu istnienia ? Powinieneś tu być rozumiesz ? Przecież miałam teraz tulić Cię do snu , muskać delikatnie wargami Twoją szyję i tym samym wywoływać uśmiech na Twojej twarzy . Gdzie jesteś ? - głos pustym echem odbija się od ścian . Wyrwałeś mi serce i zamknąłeś drzwi zabierając klucz . Jak mam teraz żyć ze świadomością , że moje niebo pada mi wprost pod stopy utrudniając istnienie , które bez Ciebie i tak jest wystarczająco trudne ? Światła gasną , a miasto powoli tuli się do snu . Gdzieś tam jest moje życie ukryte w Twoim ciele , więc musisz wiedzieć skarbie , że póki nie wrócisz , ja nie będę istniała . I właśnie teraz , gasząc papierosa i krztusząc się dymem , uświadomiłam sobie , że straciłam coś ważnego , straciłam coś , co było nadzieją na lepsze jutro , którego tak się obawiam . . .
large (2).jpg