• Wpisów:931
  • Średnio co: 1 dzień
  • Ostatni wpis:3 lata temu, 20:24
  • Licznik odwiedzin:16 243 / 1643 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 

piję wino, palę papierosy i czasami po prostu żyję. poza tym staram się ogarnąć to coraz bardziej p****e człowieczeństwo. zdarza się, że jaram się zwykłą gwiazdką przy dwukropku . < 3
 

 
- Mamo, ale wszyscy... - Ty nie jesteś wszyscy, patrz na siebie! -Wszyscy się uczą, tylko nie Ty. -Ja nie jestem wszyscy.! ;---)
 

 
To normalne, że chcesz, aby gra nigdy się nie skończyła. Na podstawie gier, w które grałem, mogę powiedzieć, że nie ma nic gorszego niż brak zakończenia. Coraz więcej graczy nudzi się i przechodzi do innych gier... Pewnego dnia znikną nawet NPC-e, takie jak twój ulubiony kowal czy gospodyni. Doświadczyłem tego wiele razy i nieraz płakałem. Gry nie powinny się kończyć w taki sposób. Zdecydowanie nie tak. Jeżeli Brain Burst ma zakończenie, to powinniśmy je zobaczyć.
 

 
Zamęt, który nigdy się nie kończy. Nocą samotność i iluzje. Zamykające się ściany, serce bijące w rytmie wiszącego zegara. Stoisz sam na sam z myślami. Nie możesz się uwolnić od przeszłości. Czujesz, ze nie dajesz rady. Ogarnia cię niemoc, przeciwstawienia się temu wszystkiemu. Zatrzymujesz się na skraju przepaści. Przeklinasz te wszystkie niewykorzystane możliwości, zastanawiasz się czy to nie aby cześć terapii. Cicho szepczesz, ze wymiękasz. To koniec, nie możesz już dalej ciągnąc tej dziecinady, wolisz zginąć, mając zarazem nadzieje, ze trafisz tam, gdzie zawsze dojść chciałaś. Nie ma nic porównywalnego. Rozkładasz ramiona, oddajesz się chwili, rozdzierają cie emocje, nie możesz opanować uczuć. Tłumaczysz się sama sobie, z popełnionych błędów. Nie jesteś w stanie uronić łzy. Zamykasz oczy, starasz się przemilczeć istotne zdanie, ze nadal ci zależy, ale na koniec zachowujesz swoja dumę, godność i resztki honoru. Śmierć czeka na oswojenie, skaczesz, czuje sie wolny a nagle sie budzisz.
 

 
I mogłabym sie do niego tak tulić, nie czując niczego prócz ciepła jego ciała& rytmicznie uderzające serce, równy cichy oddech na szyi uspokaja& a kiedy wyrwana z azylu powracam z hukiem do szarej rzeczywistości, góruje jedynie w pamieci poczucie naszej bliskości.
 

 
c**j z tym wszystkim i nawet c**j z Tobą. Życie nauczyło mnie, że warto liczyć się ze swoją głową.
oddalamy się od siebie coraz bardziej i nie wiem czy to jest dobre, ale dobrze mi z tym więc nie chcę robić nic w kierunku poprawy naszych relacji. Twoja nieobecność pozwala mi oddychać, nigdy nie wracaj.
 

 
Mówię sobie, że ostatni raz wchodzę w ten bezsens,
choć w ogóle w to nie wierzę bo dobrze znam siebie.
Liczyć mogę, że coś zmienię, to jest może fundamentem,
bo gdy tracisz nadzieje-tracisz powietrze.
 

 
Gdy napisała mi, że odszedł…
Nie mogłem uwie­rzyć.
Wiecie…
Ona jest jedna z tych kobiet od której się nie odchodzi ot tak. Nie chodzi mi o to, że jest niesamowicie piękna i przyciąga wzrok wszystkich mężczyzn. Jej urok nie ma nic wspólnego z urodą. Po prostu z nią zwykły spa­cer, zakupy, a nawet milczenie ma inny smak. Odrywa od rzeczywistości. Uzależnia.
I rozpala w człowieku uśmiech.
Dlaczego więc odszedł?
Mówiła mi, że on żyje zasadą: "w życiu trzeba wszystkiego spróbować".
Narkotyki. Alkohol. Ciągłe imprezy. Praca. Nadgodziny. Istny kołowro­tek.
Ona zobaczyła coś więcej. Nigdy nie wie­rzyłem w to jej więcej. Kobiety zawsze widzą to coś, co później okazuje się wielkim rozczarowa­niem.
Ona też się rozczarowała. Uwie­rzyła w niego. A on okazał się zwykłym skur­wielem. Jedym z wielu na tym świecie.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Zamknąć oczy i przytulić wyobraźnią to, co straciliśmy. Wtopić się w każdy cal tamtej chwili, wyłapać jej wszystkie odcienie i znów na­malować ją przy użyciu tęczy przeplatanej agonią igrającą z euforią. Spić z niej całą słodycz i bez­troskę, ciąć jej gęstą fakturę wzrokiem...
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Spróbujmy sobie wyobrazić co czuje osoba,
która próbuje popełnić samobójstwo,
a budzi się w szpitali i żyje.
Jest bardziej szczęśliwa,
że jednak będzie miała okazję do przeżycia pięknych chwil, których nie zaznała 'kończąc pewny etap swego życia',
czy będzie bardziej rozczarowana i pogrążona tym,
że nawet TO jej się nie udało...?
 

 
nie będzie z Tobą mimo tego , że jesteś śliczna i masz wspaniały charakter . to tylko mężczyzna . wiadomo, że poleci na na tonę tapety i brak mózgu tamtej . wiesz dlaczego ? bo nie jesteś zwykłą szmatą, która myśli tylko o jednym .
 

 
A w głowie? hah, pytasz mnie co tam mam...szczerze? Mam tam burdel, który Ty zrobiłeś, kocham Cię i jestem w stanie dla Ciebie zrobić wszystko, ale to nie oznacza, że możesz mnie traktować jak zabawkę :< Też mam uczucia jak każdy. Jak chcesz mnie zranić, to zabij od razu...
 

 
wyrok to nie werdykt, wiem nie łatwo iść godnie, czasem musisz wybrać, duma czy rozsądek, problem goni problem, wiara oparciem, tu każdy chce mieć lepiej, niż to było mu pisane
 

 
Codziennie idzie na bibę no i robi karierę. Codziennie widzę ją z coraz to większym frajerem. Gdy mówię jej że ten kolo jest totalnym zerem.Ona mi mówi- on jest moim przyjacielem.
 

 
“Więc troszkę popłaczę, a potem wysuszę swoje oczy,bo nie jestem już małą dziewczynką.”
 

 
Wiesz? Napoczątku starałeś się na każdym kroku, a teraz? Teraz to ja zbieram rzeczy które Ty jebiesz ;c
 

 
Chowała w sobie pustkę tak mocno, że nie znalazłby jej nawet detektyw.
 

 
nie wiń za nic nikogo w swoim życiu, dobrzy ludzie dają szczęście, źli - doświadczenia,najgorsi ludzie dają Ci dobre lekcje, a najlepsi piękne wspomnienia.
 

 
chcę się wyplątać z tej pętli pomiędzy nami gdybym coś zmienić mógł pomiędzy nami to dziś bym wolał, żebyśmy się nigdy nie spotkali.. mam dosyć tej jazdy, bo to jest chore, a między nami chemia jest jak między ogniem i wodorem to się nie może udać, trudno
 

 
Jeśli kogoś kochasz za jego urodę, to nie jest miłość, ale pożądanie. Jeśli kogoś kochasz za jego inteligencję, to nie jest miłość, lecz podziw. Jeśli kochasz kogoś dla jego majątku, to nie miłość, ale zainteresowanie. Jeśli kochasz kogoś i nie wiesz dlaczego,to jest prawdziwa miłość..
 

 
Wyciągnęła nagle kilkanaście tabletek. Chciał ją powstrzymać, lecz był tylko echem. Krzyczał, lecz jego krzyk był nierealny. Próbował złapać ją, lecz był, bezradny. Jej delikatne ciało osuwało się na ziemię, jej oczy gasły, a on tulił ją do siebie.
 

 
Gonię życie, choć mama mówiła wszystko po mału, ale w nim bywa jak z piciem że czasem nie znam umiaru.
 

 



Kochasz? Proszę odpowiedz "tak", ale szczerze :<
 

 
Najgorsze to narobić komuś nadzieji, a potem tak po prostu odejść bez słowa.

Zrobię wszystko, żeby być teraz przy Tobie ;*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›