• Wpisów:931
  • Średnio co: 1 dzień
  • Ostatni wpis:3 lata temu, 20:24
  • Licznik odwiedzin:15 948 / 1587 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
może nie był idealny , ale był kimś kogo kochałam .



Wódka była tej nocy jak tlen. Znowu można było oddychać.



Patrzę Ci w oczy, a Ty nawet nie wiesz, że oglądam Ci serce.



Najgorsze jest to, że nie dostrzegasz tego, jak się od kogoś uzależniasz.Jak ta osoba w jednej chwili staje się całym Twoim życiem.



miły, ale niegrzeczny, przystojny, ale nie piękny, opiekuńczy, ale nie pantoflarz, zabawny, ale nie żałosny, słodki, ale nie zakochany w sobie, bezpośredni, ale nie chamski, wysportowany, ale nie napakowany, wyjątkowy, ale nie przereklamowany, dobry, ale nie idealny.



kiedyś sądziłam, że siła charakteru polega na tym, żeby być coraz to twardszym, wyrobić w sobie zawiły system ochrony, który pomaga nam pogodzić się z prawdami życia i uczy, jak nie dręczyć się rzeczywistością. Ale wszystkie te metody kształtowania charakteru wylatują przez okno, kiedy odkryjesz, że nie ma już żadnych prawd, a przynajmniej ty żadnych nie dostrzegasz



inteligentny i bezsprzecznie wspaniały , a cała ta pewność siebie była niesamowicie seksowna .




W swoim życiu,napotkasz dwa rodzaje ludzi. Ten pierwszy, który przyłoży się do odbudowania Twojego życia i ten drugi, który przymierzy się do jego zburzenia. Pod koniec, podziękujesz obojgu



Nie pytaj mnie, co się złego stało. Po prostu półóż Twoje ramiona na moich i powiedz,że będziesz przy mnie zawsze.



dziś już nie mówią tak chętnie o uczuciach



czy to świat jest zły, czy Ty?



mów z przerwami,żeby prawda mogła odetchnąć



teraz skoncentruj się na przetrwaniu, popłaczesz sobie później.




oboje nie mieliśmy odwagi by powiedzieć zostań.



jak już znikacie z mojego życia na dobre, to uprzejmie proszę, zamykajcie za sobą drzwi, bo przeciąg kurwa.
 

 
Prędzej, czy później ta miłość sama by nas wykończyła.
 

 
Tworzymy słowa, takie, których nikt inny nie rozumie.
  • awatar G U N W O: Za późno... Heh, te słowa potrafia wszystko zrujnować. Wpadnij do mnie ;]
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Nie mów,że to nie ma sensu. Wszystko go ma, co tylko potrafi sprawić, że szybciej bije ci serce.

Idźmy dalej nie oglądając się za siebie, naprawdę nie wiem co Ci powiedzieć.
 

 
Możesz dokonać wszystkiego, czego tylko zechcesz możesz zdobyć wszystko, czego zapragniesz, możesz zostać każdym, kim zechcesz zostać.
 

 
Gdy jesteśmy zazdrośni, przekonujemy się, że kochamy, tak jak przekonujemy się, że żyjemy, kiedy nas coś boli.

łza spada z oka , na policzku błyszczy , usta zamknięte . Ty patrzysz i milczysz.

Nie chce twoich łez, ale czasem mam ochotę na nie popatrzeć.

czasem miłość łamie serce gdy kochamy tych którym to uczucie jest obojętne.
 

 
i czemu oni nigdy tak nie cierpią, potrafią ogarnąć się w kilka godzin i zakochać na nowo, a my cierpimy tygodniami, miesiącami, a w gorszych przypadkach nawet latami?
 

 
Stała na dachu wieżowca. Wyciągnęła dłonie wysoko ku górze i końcami placów dotykała chmur. Krzyczała, że kocha.
 

 
Życie potrafi ranić jak ludzie, którym ufamy, mimo, że obiecali, że na zawsze będą już z nami.




Chcę słyszeć Twój oddech, nie potrzeba nam słów.




Znikam w Tobie, gdy mnie wzywa szary dzień, chcę Cię mieć na własność.




czas pokazał kto jest kim.




miał najpiękniejszy uśmiech pod słońcem i moje serce na własność.




nie wiesz czego pragnę? popatrz w lustro.




i tak damy radę. razem.




już zawsze będziesz jakąś częścią mnie czy tego chcesz czy nie.




nie zawsze jest tak jak chcę, ale mimo wszystko walczę.




gdzie się podziały pary kochające siebie za nic? teraz bezinteresownie ktoś Cię może tylko zranić.




najlepszym lekarstwem na kompleksy kobiety jest kochający mężczyzna.




zostaw na później wszystko co mówiłeś przed chwilą, tylko patrz i spojrzeniem wyznawaj mi miłość.
 

 
chcę Go ściskać i trzymać w objęciach, bo żyjąc by umrzeć, chcę umierać ze szczęścia




znikam. widać już tylko moje odciśnięte ślady. Ślady moich pomyłek, błędnych szlaków, złych dróg. plączą się, rozdzielają i giną. ja też ginę. w sobie.




mogłabym być słodka i nie rzucać się wcale. gdybym była ciastem wylizałbyś talerz.




słowa nie wyrażą tego ile waży strata




nieprzespane noce, łzy w oczach, dziwny ucisk w klatce piersiowej, suchość w ustach, w myślach On  znasz to?




zawsze grałam odważną i pewną siebie dziewczynę. jednak boję się.. boję się, że to szczęście, które na razie mam, wypadnie mi z rąk i odejdzie w niepamięć.




znam ten stan, kiedy życie wystawia nas na próbę. nie każdy ją przechodzi, ja wymiękłam. nie dałam rady, nie wytrzymałam, jestem zbyt słaba psychicznie.




przestało rosnąć tętno na Twój widok, jest mi wszystko jedno.




mam do niego wielki zal, za to, ze mnie zostawił, lecz gdyby teraz przyszedł i powiedział, że chce spróbować jeszcze raz i zacząć wszystko od nowa  uległabym. jak za każdym poprzednim razem, gdy wracał.




nie widzę sensu w tym wszystkim co robię od czasu, kiedy odszedłeś. To właśnie Ty dawałeś sens mojemu życiu.




co byś zrobiła gdyby wrócił? spojrzał w Twoje przepełnione smutkiem oczy, przytulił, pocałował. powiedział, że kocha? uległabyś mu.




ostatnio ciągle budzę się w nocy,śni mi się miłość.




lubię udawać. szczególnie to, że wszystko jest dobrze
 

 
podczas jednej z ich rozmów włączyła w telefonie funkcje nagrywania, aby później ustawić nagranie jako budzik. tak bardzo chciała, aby to jego głos budził ją o poranku.

patrzeć na miłość swojego życia, wiedząc, że podejście i przytulenie się jest niczym owoc zakazany. znasz to uczucie? drżące wargi, miękkie kolana i serce, kołaczące niczym wirująca pralka.

miłość to dwie samotności, które spotykają się i wzajemnie wspierają.

nie mam zamiaru się zestarzeć, sprawdzając całymi dniami i nocami, czy przypadkiem nie zepsuł się dźwięk w mojej komórce, bo może on dzwonił, a ja nie słyszałam.

zapomnę, tak jak prosiłeś. więcej nie odbierzesz telefonu ode mnie, ani nie przeczytasz wiadomości nadanej z mojego numeru. ale proszę, nie rzucaj mi się na szyję po tygodniu, jak to zwykle masz w zwyczaju. bo kolejnego 'come back' nie będzie. wyrosłam ze zdewastowanych zabawek.

klucz do mojego serca w kieszeni Jego spodni.

piszę, choć wiem, że może nawet nie przeczytasz.

każde jego słowo wywarło zbyt duże piętno na życiorysie. byle korektor i ruch zegarka wprzód tego nie zmyje.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Z każdą minutą jego nieobecności kocham go coraz bardziej.

Takie głupie uczucie w sercu. Debilne motylki w brzuchu, których za cholerę nie da się zabić. Rozbiegane myśli, kochające spojrzenie. MIŁOŚĆ.

Co Ty w nim właściwie takiego widzisz? Jest bezczelny, chamski, arogancki. Do nikogo nie ma szacunku.
-Ale jego oczy...
-Ach tak, masz rację. Jego oczy są idealnie szczere.

Ciche szepty rozumu zdominowane oszalałym biciem serca.

Widząc niektóre pary mam ochotę wybuchnąć głośnym śmiechem. Bo mimo tylu rad i pomocy żadne z nich nawet się nie przywita. Mają w dupie wszystkich innych. Zapatrzeni w siebie chorą miłością będą musieli długo leczyć po niej rany.

Mam ochotę rzucić to wszystko i zniknąć. Odpocząć od tego zamieszania.

Z sercem jest podobnie jak ze szkłem. Raz rozbite już nigdy nie będzie takie samo.
 

 
dzielą nas kilometry, te między miastami, ale i te między naszymi sercami.

lubię sprawiać sobie cierpienie. najbardziej cierpi moje serce. recepta na to jest prosta spróbuj się zakochać, efekt w 100% odczuwalny.

Może myślisz , że to dla mnie łatwe , ale tracę oddech , gdy widujemy się przypadkiem .

a dziś znów założę maskę i poudaję szczęście.

nie potrzebuję Twoich słów. potrzebuję tylko Twojej obecności.

nie potrafisz sobie wyobrazic, co czułam, dotykając Twych ust. Przy każdym następnym pocałunku, zatracałam się doszczętnie.

znów się podnoszę, chociaż miałam nie upadać.

To trudne kochać człowieka, gdy on kocha to, czego nienawidzisz.
Raniła, niechcący, niechętnie, nieświadomie. Bawiła się i zabijała ich serca, przez nienawiść

gdy zaczynamy mówić o uczuciach -znikają.

byłeś mi najbliższy z tych wszystkich szarych ludzi

wolność zależy od tego, jak długi mamy łańcuch.

nie można naprawdę pokochać w ciągu dwóch dni. To uczucie może zapalić sie szybko, lecz prawdziwa miłość potrzebuje czasu, by przerodzić się w silny i trwały związek.

jeśli kochasz za coś to nie kochasz w ogóle

 

 
czas nie leczy ran, pogłębia je. z każdym dniem sprawia, że wspomnienia zamiast być mgliste, są coraz żywsze. czas nie da zapomnieć.

duma spłonęła, próby usprawiedliwienia, nadzieja przepadła, słowa wypluwane z gardła. / xam.

betonowe lasy mokną, wiatr wieje w okno, siedzę w oknie i wdycham samotność. / donguralesko.

czas nie leczy ran, nie przyzwyczaja do bólu. po prostu powoli zabija.

dziś z zrobiliśmy kilka kroków naprzód, a powinniśmy napluć w mordę światu. nie cofnę czasu. / pyskaty.

na sercu kamień, z ust cisza. i znów się nie znamy, i mijamy wśród pytań. / bonson.

wiem, ta melodia zabija serca. zobaczysz, zapomnisz. czas to morderca. / pih.

wystarczyła porządna dawka nikotyny w środku nocy, żeby uświadomić sobie, że nic nie jest pewne.

miałam być doskonała. miałam umieć usunąć się w cień i niczego nie wymagać. miałam nie płakać, nie żądać, cieszyć się chwilą, mało mówić, dużo się śmiać. ale w końcu i mi czasami brakuje sił.

  • awatar Hi Biczes *_*: Super wpis *_* skomentuj moj jeden wpis odwdziecze sie komentujac pare twoich;D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
za każdym razem, gdy siedziałam obok Niego, mimo tego, że był mi bliski,czułam chłód. spoglądałam wtedy w Jego oczy, widząc w nich mnóstwo żalu i ukrytych emocji.bałam się Jego słów,bo najczęściej uderzał nimi , z taką siłą, że trudno było cokolwiek odpowiedzieć.był silny,bardzo. był najsilniejszym człowiekiem jakiego znałam,bo pomimo koszmaru jaki przechodził codziennie w domu,trzymał się. nawet słowa znów ją uderzył wypowiadał ze spokojem,i nigdy nie uronił łzy. dziś widuję Go rzadko, bardzo. od czasu do czasu przychodzę do tego budynku z czerwonej cegły,siadam przy stoliku, i czekam  wchodzi  całkiem inny,odmieniony, ale nadal tak samo uśmiechający się. siada na przeciwko mnie,i pyta jak tam  zawsze zadaje tylko pytania, nigdy nie odpowiada, ani nic nie opowiada. ostatnim zdaniem jakie wypowiedział w moim kierunku,było to półtora roku temu:  znów ją uderzył. w końcu byłem na tyle silny by ją obronić, i chyba go zabiłem , po którym wszystko tak bardzo się zmieniło.
 

 
kochając patrz w oczy, one się nie starzeją.

uciekamy przed tym za czym stale biegniemy, absurd.

po pierwsze: zasłuż na to co masz.

oczy pełne troski i zaangażowania

chciała dać Ci wszystko , nie chciałeś nic.
 

 
dlaczego chcesz to zjebać?   zapytał, stojąc przede mną, patrząc mi prosto w oczy i paląc nerwowo szluga. zabrałam mu papierosa, po czym zgasiłam go. bo widzisz. to jest tak jak z petem. istniała we mnie iskra, ale ktoś już ją zgasił  powiedziałam. ja ją zapalę, zrobię wszystko żeby żar pojawił się na nowo  wyszeptał, patrząc na mnie ze łzami w oczach.  nie, przepraszam. tylko jedna osoba ma właściwą zapalniczkę do mnie, ale najwyraźniej skończył się w niej już gaz  dopowiedziałam.  kochasz Go?   zapytał, siadając.  i właśnie to miałam na myśli, kocham   dodałam, odchodząc, na zawsze.
 

 
Czasami nie chodzi o to, aby zmieniło się na lepsze. Najczęściej chodzi o to, aby zmieniło się na cokolwiek.

człowieka przyciąga najbardziej to, czego brakuje mu w życiu


nie był idealny i właśnie dlatego tak go kochałam.
 

 
uwielbiałam patrzeć w jego oczy, których koloru nie mogłam nigdy określić. natomiast wiem jedno, były piękniejsze niż wszystko.





pamiętaj, że zawsze jakaś część mnie będzie należała do Ciebie.





a kiedy odszedłeś coś we mnie umarło i do tej pory nie potrafi odżyć.
 

 
wtedy jeszcze nie wiedziałam, że będziesz znaczył dla mnie więcej niż wszystko.

 

 
Nie chciałam niczego spieprzyć, przepraszam.

Może dlatego, że jestem tak naiwna wciąż się łudzę, że wszystko to co było powróci?

Wystarczyło mi to, że byłeś.
 

 
chciałabym tylko mieć kogoś, do kogo mogłabym przytulić w te mroźne piątkowe popołudnia .wiesz, że chodzi o ciebie.
  • awatar reneme.: super blog :) jak chcesz to zobacz początek mojej nowej książki i oceń czy ci sie podoba :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Jestem tutaj, by Cię kochać, trzymać w ramionach, chronić. Jestem tutaj, by uczyć się od Ciebie i otrzymywać Twą miłość. Jestem tutaj, bo nie ma innego miejsca, w którym mógłbym być.
 

 
to wcale nie jest proste, żeby uciec od przeszłości, w której było mnóstwo wspaniałych chwil.